top of page

Mały Luka z Wilanowa walczy o każdy dzień. Pomóżmy naszemu małemu sąsiadowi odzyskać dzieciństwo

W naszej lokalnej społeczności, mieszka ktoś wyjątkowy.

Ma zaledwie 2 lata i 4 miesiące. Nazywa się Luka. I każdego dnia toczy walkę, której większość z nas nie jest w stanie sobie wyobrazić.



Luka choruje na ultrarzadką chorobę genetyczną (mutacja DNM1), która powoduje lekooporną padaczkę. W całej Polsce zdiagnozowano zaledwie pięcioro dzieci z tą chorobą.

Pierwsze objawy pojawiły się, gdy miał tylko 6 miesięcy. Od tego czasu życie jego i jego rodziny zmieniło się całkowicie.


Codzienność, która boli

Mimo wielu miesięcy spędzonych w szpitalu i prób leczenia, Luka nadal zmaga się z codziennymi napadami padaczki.

Napady odbierają mu to, czego zdążył się nauczyć. Dziś:

  • nie siedzi

  • nie chodzi

  • nie kontroluje główki

  • przestał nawet przewracać się na bok


Każdy dzień to walka o najmniejsze postępy. Każdy napad to ogromne wyczerpanie dla jego małego ciała.

A jednak…Luka wciąż się uśmiecha. Gaworzy. Jest pełen ciepła i życia. Dla swoich rodziców jest cudem ❤️



Nadzieja istnieje – ale potrzebuje wsparcia

Na choroby takie jak ta nie ma jeszcze gotowego leczenia. Jedyną szansą są:

  • kosztowne badania nad terapią celowaną

  • specjalistyczne programy lekowe

  • intensywna, codzienna rehabilitacja

Rodzice Luki robią wszystko, co w ich mocy. Ale tej walki nie da się wygrać samemu.


Wilanów – pokażmy, że jesteśmy razem

To nie jest anonimowa historia. To nasz mały sąsiad.

Możemy realnie pomóc. Każdy gest ma znaczenie – naprawdę.


Jak możesz pomóc?

Przekaż 1,5% podatku:

  • KRS: 0000396361

  • Cel szczegółowy: 0615740 Luka

Zebrane środki zostaną przeznaczone na:

  • terapię celowaną

  • badania nad leczeniem

  • rehabilitację i turnusy wspierające rozwój Luki


Na koniec

Czasem nie potrzeba wielkich rzeczy, żeby zmienić czyjeś życie. Wystarczy odrobina uwagi, decyzja, jeden gest.

Dla Luki to może oznaczać szansę na rozwój, na sprawność, na dzieciństwo, które nie będzie tylko walką.



Pomóżmy mu razem.


Komentarze


bottom of page